Jeszcze do niedawna były dwa sposoby gromadzenia danych na temat upatrzonego lekarza czy specjalisty. A więc po pierwsze wartościowe dane gromadziło się na bazie własnych odczuć. Bardzo modna była technika tak zwanych prób i błędów. Niestety tego typu metoda kosztowała mnóstwo środków pieniężnych oraz przede wszystkim nerwów. Nie w każdej sytuacji trafiło się na odpowiedniego specjalistę, a za wizytę mimo to i tak trzeba było dać zapłatę. Chociażby cennym czasem. Drugim sposobem było wypytywanie swoich znajomych o pewne namiary na konkretnych fachowców. Jednakże technika ta ma drobne ograniczenia.