Jak ogólnie wiadomo, alkohol „pomaga” w zawieraniu znajomości, pobudza do zabawy i sprawia, że jesteśmy weselsi (choć to oczywiście nie reguła). Nie da się jednak ukryć, że jego obecność na stole nierzadko sprawia, że ludzie, którzy dbają o własną sylwetkę w pewnym momencie przestają się kontrolować i popijają coraz więcej. Czy oznacza to, że jeśli jesteśmy na diecie powinniśmy zupełnie pomijać picie wszelkiego alkoholu? Nie do końca. Na szczęście niewielkie dawki określonych trunków wcale nie szkodzą, jednak nasza samokontrola winna sprawić, że na nich poprzestaniemy.